niedziela, 8 września 2013

Stephen King - Danse Macabre

















Data ukończenia: 13 sierpnia 2013

Data utworzenia recenzji: 8 września 2013

Recenzja:

Po raz kolejny stwierdzam, że Kinga najlepiej mi się czyta przedmowy i posłowia. Książka "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" dała mi nadzieję, że powinienem się bardziej przyłożyć do tytułów mistrza grozy, który za grozę się nie tyka. Nie mam ogólnie bardzo dobrych wspomnień z powieściami Kinga - trzymają poziom, ale zachwyty i wytryski są mocno przesadzone.

Na "Danse Macabre" polowałem od dłuższego czasu. King, jako narrator opowiadający o horrorze, musiał być dobry. Bez dwóch zdań, tego chciałem oczekiwać. Doczekałem się?

Na te kilkaset stron podobało mi się dwieście. Pierwsze sto i ostatnie sto... Co takiego jest w środku? Muszę przyznać, że tematyka horrorów, to nie jest mój konik, więc wszystkie tytuły filmów i książek, które podaje mi na tacy autor, powinienem z błogosławieństwem przyjąć i w rękę ucałować. Okazało się, że nic z tych rzeczy. Stephen King bardzo słabo podszedł do tematu i nie takiego tekstu się po nim spodziewałem...

O ile wprowadza w książkę swoje młode życie - da się czytać. Wchodzi w literaturę lub kinematografię - żal płuca ściska. Każdy film, czy każdą książkę streszcza scena po scenie, po czym analizuje dane fragmenty. Gdy znam omawiane dzieło, jestem strasznie wynudzony, bo nic odkrywczego King nie napisze. Gdy nie znam, również jestem wynudzony, bo co mi z analizy czegoś, czego nie widziałem nawet przez chwilę...

Niestety, większość omawianych tytułów, zwłaszcza filmów, jest niedostępne dla polskiego czytelnika, z czym mają problem nawet tłumacze, którzy większość nazw musieli zostawić w oryginale. Żeby to same filmy..., ale są tu jeszcze seriale, których nie mieliśmy prawa kiedykolwiek widzieć. Nic mi nie mówią gloryfikowane przez Kinga serie, i chyba nie tylko mi. Podczas czytania siedziałem w cudzym świecie, dzieciństwie i zgubiłem się, zacząłem ziewać i stwierdziłem, że nie ma sensu wydawać czegoś takiego w Polsce. King w żaden sposób nie pomaga czuć się bezpiecznie w jego świecie, bo stworzył dzieło hermetyczne, przeznaczone na rynek amerykański.

Jedna z najsłabszych książek, jaką czytałem.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Mówi MajinFox #3: trzecia rocznica

Blog chyba zaczyna dojrzewać - prawie wyleciało mi z głowy, że dziś powinienem celebrować trzecią rocznicę...

Moje postanowienia z ubiegłego roku wykonałem niemal w 100%, a drugi blog zaczyna od kilku miesięcy raczkować (wolałbym unikać słowa "dogorywa"). W tym roku krótko, bo i recenzji zbyt wielu nie było. Trzydzieści nowości na stronie, a najpoczytniejsze to:

10. Hans Helmut Kirst - Bohater w wieży
  9. Howard Phillips Lovecraft - Zew Cthulhu
  8. Stephen King - Mroczna Wieża III: Ziemie jałowe
  7. Salman Rushdie - Szatańskie wersety
  6. Howard E. Wasdin, Stephen Templin - Snajper. Opowieść komandosa Seal Team Six
  5. Augusto Roa Bastos - Ja, Najwyższy
  4. Raymond Chandler - Głęboki sen
  3. Ian Fleming - Casino Royale
  2. Paulo Coelho - Walkirie
  1. Agnieszka Graff - Świat bez kobiet. Płeć w polskim życiu publicznym (trzeci rok z rzędu? litości)


Dzięki i oby do czwartego!

środa, 7 sierpnia 2013

Peter Boxall - 1001 książek, które musisz przeczytać














Data ukończenia: 7 sierpnia 2013

Data utworzenia recenzji: 7 sierpnia 2013

Recenzja:

11 listopada 2010 roku otrzymałem na imieniny książkę "1001 książek, które musisz przeczytać". Upragnioną! Gdy zobaczyłem te tomiszcze, stwierdziłem, że najlepiej będzie systematycznie rozkoszować się tą pozycją. Przez ostatnie 1001 dni czytałem po jednym tytule dziennie. Co po tylu dniach można powiedzieć o takiej książce?

Niestety. Żadnych słodkich popierdywanek tu nie będzie. Peter Boxall zatrudnił multum "znafców" do stworzenia takiej listy i poprosił ich o komentarz. Wszystko jest zgodne z moim ulubionym tekstem: "Krytyk i eunuch z jednej są parafii - obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi". Wypociny tej śmietanki działają dobrze na walkę z zatwardzeniem, tak bezsensownych recenzji/opinii książek nie widziałem nawet w czasopismach poświęconym tej tematyce. Wyniosłe słowa, wyrazy, których w słowniku nie ujrzysz itp. itd. Zdaję sobie sprawę, że to może być wina tłumaczy, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że aż tyle wysiłku wkładali, by wymyślać, co bardziej wyszukane słownictwo.

Nie dość, że kiepsko napisane, to jeszcze opisy zupełnie nic nie wnoszą. Z tego skrawka często nie mogłem wywnioskować o czym jest dany tytuł. Ale to jeszcze nic! Często zdarza się, że zachęcają do książki i sami zdradzają zakończenie... 

Darować sobie książkę. 100 złotych przekazać na dzieci z TVNu. Listę ściągnąć z internetu. Wszyscy skorzystają, oprócz mafii książkowej, która podpisuje się pod takim gniotem.


Tytuły, którymi jestem/byłem w trakcie czytania zainteresowany:

001. Shi Naian, Luo Guanzhong - Opowieści znad brzegów rzeki;
002. Apulejusz z Madury w Afryce (Lucius Apuleius) - Metamorfozy albo Złoty Osioł;
003. Francois Rabelais - Gargantua i Pantagruel;
004. Wu Cheng'en - Małpa. Wędrówka na Zachód;
005. Miguel de Cervantes Saavedra - Don Kichot;
006. Daniel Defoe - Przypadki Robinsona Crusoe;
007. Bernal Diaz del Castillo - Prawdziwa historia podboju Nowej Hiszpanii;
008. Jonathan Swift - Podróże Guliwera;
009. Jonathan Swift - Skromna propozycja;
010. John Cleland - Pamiętniki Fanny Hill;
011. Wolter - Kandyd;
012. Horace Walpol - Zamczysko w Otranto;
013. Laurence Stern - Podróż sentymentalna;
014. Tobias George Smollett - Wyprawa Onufrego Clinkera;
015. Markiz de Sade - 120 dni Sodomy;
016. Markiz de Sade - Justyna, czyli Nieszczęścia cnoty;
017. Cao Xueqin - Sen czerwonego pałacu;
018. Ann Radcliffe - Tajemnice zamku Udolpho;
019. Matthew Gregory Lewis - Mnich;
020. Denis Diderot - Kubuś Fatalista i jego Pan;
021. Denis Diderot - Zakonnica;
022. Heinrich von Kleist - Michael Kohlhaas;
023. Mary Wollstonecraft Shelley - Frankenstein;
024. Ernst Theodor Amadeus Hoffman - Kota Mruczysława poglądy na życie;
026. Charles Dickens - Oliver Twist;
027. Edgar Allan Poe - Upadek domu Usherów;
028. Mikołaj Gogol - Martwe dusze;
029. Edgar Allan Poe - Studnia i wahadło;
030. Aleksander Dumas - Trzej muszkieterowie;
031. Domingo Faustino Sarmiento - Facundo;
032. Aleksander Dumas - Hrabia Monte Christo;
033. Harriet Beecher Stowe - Chata wuja Toma;
034. Elizabeth Gaskell - Panie z Cranford;
035. Elizabeth Gaskell - Północ-Południe;
036. Charles Dickens- Wielkie nadzieje;
037. Victor Hugo - Nędznicy;
038. Charles Kingsley - Wodne dzieci;
039. Lewis Carroll - Przygody Alicji w Krainie Czarów;
040. Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara;
041. William Wilkie Collins - Kamień księżycowy;
042. Louisa May Alcott - Małe kobietki;
043. Hrabia de Lautreamont - Pieśni Maldora;
044. Lewis Carroll - Alicja po drugiej stronie lustra;
045. Samuel Butler - Erewhon;
046. Juan Valera - Pepita Jimenez;
047. Jose Maria Eca de Querios - Grzech księdza Amaro;
048. Jose Hernandez - Martin Fierro;
049. Robert Louis Stevenson - Wyspa skarbów;
050. Mark Twain - Przygody Hucka Finna;
051. H. Rider Haggard - Kopalnie króla Salomona;
052. Robert Louis Stevenson - Doktor Jekyll i pan Hyde;
053. Knut Hamsun - Głód;
054. Oscar Wilde - Portret Doriana Graya;
055. Joris-Karl Huysmans - La-bas;
056. Selma Lagerlof - Gosta Berlingl
057. George Robert Gissing - New Grub Street;
058. Arthur Conan Doyle - Przygody Sherlocka Holmesa;
059. George i Weedon Grossmith - Diary of a Nobody (Dziennik Nikogo);
060. H. G. Wells - Wehikuł czasu;
061. H. G. Wells - Wyspa doktora Moreau;
062. Henryk Sienkiewicz - Qua Vadis;
063. Bram Stoker - Dracula;
065. H. G. Wells - Wojna światów;
066. Geza Gardonyi - Gwiazdy Egeru;
067. Emilio Salgari - Tygrysy z Mompracem;
068. Arthur Schnitzler - Podporucznik Gustl;
069. Thomas Mann - Buddenbrookowie;
070. Arthur Conan Doyle - Pies Baskerville'ów;
071. Daniel Paul Schreber - Pamiętniki nerwowo chorego;
072. Heinrich Mann - Profesor Unrat;
073. Robert Musil - Niepokoje wychowanka Torlessa;
074. Joseph Conrad - Tajny agent;
075. Maksim Gorki - Matka;
076. Raymond Roussel - Impressions d'Afrique;
077. Marcel Allain, Pierre Souvestre - Fantomas;
078. D.H. Lawrence - Synowie i kochanki;
079. Juan Ramon Jimenez (Mantecon) - Srebrzynek i ja;
080. Natsume Soseki - Kokoro;
081. John Buchan - Thirty-Nine Steps;
082. Akutagawa Ryunosuke - Rashomon;
083. Henri Barbuse - Ogień;
084. Mariano Azuela - Gniew;
085. Rebecca West - Powrót żołnierza;
086. Ernst Junger - W stalowych burzach;
087. James Joyce - Ulisses;
088. Sinclair Lewis - Babbitt;
089. Colette - Dom Klaudyny;
090. Liviu Rebreanu - Las wisielców;
091. Jewgienij Zamiatin - My;
092. Thomas Mann - Czarodziejska góra;
093. Franz Kafka - Proces;
094. Andre Gide - Fałszerze;
095. Thomas Mofolo - Czaka;
096. Luigi Pirandello - Jeden, nikt i sto tysięcy;
098. Arnold Zweig - Spór o sierżanta Griszę;
099. Henry Williamson - Wydra Tarka;
100. Evelyn Waugh - Zmierzch i upadek;
101. Juni'chiro Tanizaki - Niektórzy wolą pokrzywy;
102. Ford Madox Ford - Koniec parad;
103. Radclyffe Hall - Źródło samotności;
104. D.H. Lawrence -Kochanek lady Chatterley;
105. Georges Battaille - Historie oka;
106. Shahan Shahnoor - Nahanje  arhants ergi;
107. Jean Cocteau - Les Enfants terribles;
108. Alfred Doblin - Berlin-Alexanderplatz;
109. Erich Maria Remarque - Na Zachodzie bez zmian;
110. Ernest Hemingway - Pożegnanie z bronią;
111. Dashiell Hammett - Sokół maltański;
112. Frederic Manning - Her Privates, We;
113. Saunders Lewis - Monica;
114. Stanisław Ignacy Witkiewicz - Nienasycenie;
115. Dashiell Hammett - Papierowy człowiek;
116. Miroslav Krleza - Powrót Filipa Latinowicza;
117. Stella Gibbons - Cold Comfort Farm;
118. Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat;
119. Willem Elsschot - Kaas;
120. Andre Malraux - Dole człowieka;
121. Vera Brittain - Testament młodości;
122. Gertrude Stein - Autobiografia Alicji B. Toklas;
123. Dorothy L. Sayers - Zbrodnia wymaga reklamy;
124. Nathanael West - Miss Lonelyhearts;
125. Bruno Schulz - Sklepy cynamonowe;
126. P.G. Wodehouse - Dziękuję, Jeeves;
127. Henry Miller - Zwrotnik Raka;
128. Dorothy L. Sayers - Dziewięciu krawców;
129. Elias Canetti - Auto da fe;
130. Horace McCoy - Czyż nie dobija się koni?;
131. Christopher Isherwood - Pan Norris się przesiada;
132. Mulk Raj Anand - Niedotykalny;
133. Halldor Kiljan Laxness - Niezależni;
134. H.P. Lovecraft - W Górach Szaleństwa;
135. Karol Capek - Inwazja jaszczurów;
136. Margaret Mitchell - Przeminęło z wiatrem;
137. Lao She - Rikszarz;
138. Witold Gombrowicz - Ferdydurke;
139. J.R.R. Tolkien - Hobbit;
140. John Steibeck - Myszy i ludzie;
141. Grahan Greene - W Brighton;
142. Winifred Watson - Miss Pettigrew Lives for a Day;
144. Christopher Isherwood - Pożegnanie z Berlinem;
145. Flann O'Brien - Sweeny wśród drzew;
146. Richard Nathaniel Wright - Syn swego kraju;
147. Graham Greene - Moc i chwała;
148. Ernest Hemingway - Komu bije dzwon;
149. Ciro Alegria - Świat jest szeroki i obcy;
150. Albert Camus - Obcy;
151. Sandor Marai - Żar;
152. Stefan Zweig - Nowela szachowa;
153. Thomas Mann - Józef i jego bracia;
155. Saul Bellow - Stan zawieszenia;
157. Carlo Levi - Chrystus zatrzymał się w Eboli;
158. Ivo Andric - Konsulowie ich cesarskich mości;
159. Mervyn Peake - Tytus Groan;
160. Italo Calvino - Ścieżka pajęczych gniazd;
161. Primo Levi - Czy to jest człowiek;
162. Raymond Queneau - Ćwiczenia stylistyczne;
163. Albert Camus - Dżuma;
164. Jerzy Andrzejewski - Popiół i diament;
165. Alan Paton - Płacz, ukochany kraju;
166. Szmuel Josef Agnon - Bi-levav yamin;
167. Tadeusz Borowski - Pożegnanie z Marią;
168. George Orwell - Rok 1984;
169. Nelson Algren - Człowiek o złotej ręce;
170. Isaac Asimov - Ja, Robot;
171. Mervyn Peake - Gormenghast;
172. James Thurber - Trzynaście zegarów;
173. George Bataille - L'Abbe C;
174. Par Lagerkvist - Barabasz;
175. J.D. Salinger - Buszujący w zbożu;
176. Isaac Asimov - Fundacjal
177. John Wyndham - Dzień tryfidów;
178. Camilo Jose Cela - Ul;
179. Ernest Hemingway - Stary człowiek i morze;
180. Friedrich Durrenmatt - Sędzia i jego kat;
181. Yasunari Kawabata - Tysiąc żurawi;
183. Kingsley Amis - Jim Szczęściarz;
184. Raymond Chandler - Długie pożegnanie;
185. Pauline Reage - Historia O;
186. William Golding - Władca much;
187. Wolfgang Koeppen - Śmierć w Rzymie;
188. Yukio Mishima - Szum fal;
189. Vaino Valtteri Linna - Nieznany żołnierz;
190. Nikos Kazantzakis - Ostatnie kuszenie Chrystusa;
191. Vladimir Nabokov - Lolita;
192. Pstricia Highsmith - Utalentowany pan Ripley;
193. J.R.R. - Władca pierścieni;
194. Ernst Junger - Szklane pszczoły;
195. Borys Pasternak - Doktor Żywago;
196. Veljo Meri - Historia sznura z manili;
197. John Wyndham - Kukułcze jaja z Midwich;
198. T.H. White - Był sobie raz na zawsze król;
199. Brendan Behan - Chłopak z poprawczaka;
200. Jorge Amado - Gabriela, goździki i cynamon;
201. Truman Capote - Śniadanie u Tiffany'ego;
202. Kenzaburo Oe - Zerwać pąki, zabić dzieci;
203. Heinrich Boll - Bilard o wpół do dziesiątej;
204. Gunter Grass - Blaszany bębenek;
205. John Updike - Uciekaj, Króliku;
206. Harper Lee - Zabić drozda;
207. Isaac Bashevis Singer - Sztukmistrz z Lublina;
209. Stanisław Lem - Solaris;
210. Gunter Grass - Kot i mysz;
211. Gabriel Garcia Marquez - Nie ma kto pisać do pułkownika;
212. Xose neira Vilas - Wspomnienia młodego wieśniaka;
213. Robert Heinlein - Obcy w obcym kraju;
214. Anthony Burgess - Mechaniczna pomarańcza;
215. Ken Kesey - Lot nad kukułczym gniazdem;
216. Carlos Fuentes - Śmierć Artemia Cruz;
217. Mario Vargas Llosa - Miasto i psy;
218. Aleksandr Isajewicz Sołżenicyn - Jeden dzień Iwana Denisowicza;
219. Gunter Grass - Psie lata;
220. Anthony Burgess - W środku p. Enderby'ego;
221. John Le Carre - Ze śmiertelnego zimna;
222. Charles Webb - Absolwent;
223. Thomas Pynchon - V.;
224. Chinua Achebe - Strzała Boga;
225. Jan Wolkers - Powrót do Oegstgeest;
226. Bohumil Hrabal - Pociągi pod specjalnym nadzorem;
227. Shusaku Endo - Milczenie;
228. Leonardo Sciascia - Każdemu, co mu się należy (od mafii);
229. John Barth - Giles. Chłopiec, który był kozą;
230. Marguerite Duras - Wicekonsul;
231. Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata;
232. Flann O'Brien - Trzeci policjant;
233. Gabriel Garcia Marquez - Sto lat samotności;
234. Tom Wolfe - Próba kwasu w oranżadzie;
235. Richard Brautigan - W cukrze arbuzowym;
236. Siegfried Lenz - Lekcja niemieckiego;
237. Philip Kendred Dick - Czy androidy śnią o elektrycznych owcach;
239. Aleksandr Isajewicz Sołżenicyn - Oddział chorych na raka;
240. Gore Vidal - Myta Breckinridge;
241. Aleksandr Isajewicz Sołżenicyn - Krąg pierwszy;
242. Georges Perec - Zniknięcie;
243. Vladimir Nabokov - Ada;
244. Mario Puzo - Ojciec chrzestny;
245. Philip Roth - Kompleks Portnoya;
246. Jurek Becker - Jakub Łgarz;
247. Chester Himes - Ślepiec z pistoletem;
248. Gyorgy Konrad - Gość;
249. Wieniedikt W. Jerofiejew - Moskwa-Pietuszki;
250. Robertson Davies - Piąta osoba dramatu;
251. Uwe Johnson - Rocznice;
252. Yukio Mishima - Morz płodności;
253. John Updike - Przypomnij się, Króliku;
254. Hunter (Stockton) Thompson - Lęk i strach w Las Vegas. Podróż do środka amerykańskiego snu;
255. Brian Stanley Johnson - House Mother Normal;
256. John Berger - G;
257. Sawako Ariyoshi - Lata zmierzchania;
258. Thomas Pynchon - Tęcza grawitacji;
259. Graham Greene - Konsul honorowy;
260. James Graham Ballard - Kraksa;
261. Italo Calvino - Zamek krzyżujących się losów;
263. William Kotzwinkle - The Fan Man;
264. Arto Paasilinna - Rok zająca;
265. Nawal El Saadawi - Kobieta w punkcie zero;
266. Richard Brautigan - Willard i jego trofea z kręgielni;
267. Imre Kertesz - Los utracony;
268. Donald Barthelme - Martwy ojciec;
269. Anthony Powell - Taniec do muzyki czasu;
270. Georges Perec - W, czyli wspomnienia z dzieciństwa;
271. Gabriel Garcia Marquez - Jesień patriarchy;
272. Christa Wolf - Wzorce dzieciństwa;
273. Newton Thornburg - Cutter i Bone;
274. Anne Rice - Wywiad z wampirem;
275. Manuel Puig - Pocałunek kobiety-pająka;
276. Ryu Murakami - Niebieskie linie na przeźroczystej skórze;
277. Josef Skvorecky - Przypadki inżyniera dusz ludzkich;
278. Barbara Pym - Jesienny kwartet;
279. Timothy Findley - Wojny;
280. Stephen King - Lśnienie;
281. Anais Nin - Delta Wenus;
282. Georges Perec - Życie. Instrukcja obsługi;
283. Ian McEwan - Betonowy ogród;
284. Douglas Adams - Autostopem przez galaktykę;
285. Italo Calvino - Jeśli zimową nocą podróżny;
286. Mila Kundera - Księga śmiechu i zapomnienia;
287. John Le Carre - Ludzie Smileya;
288. Manuel Vasquez Montalban - Morza południowe;
289. Umberto Eco - Imię róży;
290. Ismail Kadare - Krew za krew;
291. Herbjorg Wassmo - Dom ze ślepą werandą;
292. John Updike - Jesteś bogaty, Króliku;
293. Thomas Keneally - Arka Schindlera/Lista Schindlera;
294. Alice Walker - Kolor purpury;
295. Edmund White - Zuch;
296. Elfriede Jelinek - Pianistka;
297. John Maxwell Coetzee - Życie i czasy Michaela K.;
298. Antonio Lobo Antunes - Fado Alexandrino;
299. Martin Amis - Forsa;
300. Kathy Acker - Jatka w szkole średniej;
301. Julian Rios - Larwa: Babel nocy letniej;
302. William Gibson - Neuromancer;
303. Iain Banks - Fabryka os;
304. Joan Didion - Demokracja;
305. J.G. Ballard - Imperium słońca;
306. Milorad Pavic - Słownik chazarski;
307. David Gemmell - Legenda;
308. Don DeLillo - Biały szum;
309. Zhang Xianliang - Połowa mężczyzny to kobieta;
310. Margaret Atwood - Opowieść Podręcznej;
311. Peter Ackroyd - Hawksmoor;
312. Patrich Suskind - Pachnidło;
313. Carl Sagan - Kontakt;
314. John Irving - Regulamin tłoczni win;
315. Gert Hofmann - Upadek ślepców;
316. Gabriel Garcia Marquez - Miłość w czasach zarazy;
317. Andrzej Szczypiorski - Początek;
319. Kazuo Ishiguro - Malarz świata ułudy;
320. Eduardo Galeano - Pamięć ognia;
321. Kingsley Amis - Stare diabły;
322. Lorrie Moore - Anagramy;
323. Jo Jung-rae - Góry Taebek;
324. Isabel Allende - Miłość i cienie;
325. James Elroy - Czarna Dalia;
326. Banana Yoshimoto - Kuchnia;
327. Douglas Adams - Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently'ego;
328. Allan Hollinghurst - Klub Koryncki;
330. Umberto Eco - Wahadło Foucaulta;
331. John Irving - Modlitwa za Owena;
332. Laura Esquivel - Przepiórki w płatkach róży;
333. Janice Galloway - Sztuka polega na tym, by nie przestać oddychać;
334. Kazuo Ishiguro - Okruchy dnia;
335. Lorrie Moore - Samo życie;
336. William Kotzwinkle - Egzaminator;
337. Jim Dodge - Stone Junction;
338. Elmore Leonard - Dorwać małego;
339. Bret Easton Ellis - American Psycho;
340. Henning Mankell - Morderca bez twarzy;
341. Eugenia Fakinou - Astradeni;
342. Padgett Powell - Typowy;
343. H.D. - Złocień;
344. Peter Hoeg - Smilla w labiryntach śniegu;
345. Arturo Perez-Reverte - Klub Dumas;
346. Michael Ondaatje - Angielski pacjent;
347. Alice Walker - Tajemnica radości;
348. Apostolos Doxiadis - Wuj Petros i hipoteza Goldbacha;
349. Jeffrey Eugenides - Przekleństwa niewinności;
350. Tessa de Loo - Bliźniaczki;
351. Sebastian Faulks - Ptasi śpiew;
352. E. Annie Proulx - Kroniki portowe;
353. Uwe Timm - Odkrycie kiełbasy w sosie curry;
354. David Dabydeen - Zaginięcie;
355. Louis de Bernieres - Kapitan Corelli;
356. Antonio Tabucchi - ...twierdzi Pereira;
357. Haruki Murakami - Kronika ptaka nakręcacza;
358. Fernando Vallejo - Matka Boska płatnych morderców;
359. Park Kyong-ni - Ziemia;
360. Petros Markaris - Wieczorne wiadomości;
361. Bernhard Schlink - Lektor;
362. Tomas Eloy Martinez - Santa Evita;
363. Wiktor Pielewin - Mały palec Buddy;
364. Alessandro Baricco - Jedwab;
365. Arundhati Roy - Bóg rzeczy małych;
366. Wiktor Pielewin - Życie owadów;
367. Ricardo Piglia - Spalona forsa;
368. Ian McEwan - Przetrzymać tę miłość;
370. Roberto Bolano - Dzicy detektywi;
371. J.M. Coetzee - Hańba;
372. Slavenka Drakulic - Jeśli tam mnie nie ma;
373. Monika Maron - Listy Pawła;
374. Amelie Nothomb - Z pokorą i uniżeniem;
375. Michael Faber - Pod skórą;
376. Paulo Coelho - Demon i panna Prym;
377. Michael Chabon - The Amazing Adventures of Kavalier & Clay;
378. Mario Vargas Llosa - Święto kozła;
380. Jonathan Safran Foer - Wszystko jest iluminacją;
381. DBC Pierre - Vernon God Little;
382. Mark Haddon - Dziwny przypadek psa nocną porą;
383. Javier Marias - Twoja twarz jutro;
384. David Mitchell - Atlas chmur;
385. Frank Schatzing - Rój;
386. Philip Roth - Spisek przeciwko Ameryce;
387. Per Olov Enquist - Opowieść o Blanche i Marie;
388. Roberto Bolano - 2666;
389. Alan Hollinghurst - Linia piękna;
390. Ali Smith - Przypadkowa;
391. Marina Lewycka - Zarys dziejów traktora po ukraińsku;
392. M.J. Hyland - Carry Me Down;
393. Thomas Pynchon - Against the Day;
394. Jonathan Littell - Życzliwi.

niedziela, 28 lipca 2013

Natalia Usenko - Książka, przecinek i kropka...












Data ukończenia: 28 lipca 2013

Data utworzenia recenzji: 28 lipca 2013

Recenzja:

To będzie chyba najbardziej wymuszona recenzja w mojej karierze. Powód jest prosty! Od czasu "Fantastycznego pana Lisa" siedzę w książce, na którą miałem od dawna ochotę. To "Danse Macabre" Stephena Kinga. Sześćset stronicowy esej, był dla mnie zbyt ciężki, żebym zdążył ukończyć i jeszcze spisać swoje przemyślenia w lipcu...

Wczoraj wpadłem na pomysł, że nie mogę zostawić bloga bez przynajmniej jednej recenzji na miesiąc. Zacząłem się sprężać z czytaniem, ale już dzisiaj wiem. Nie dam rady! Książka jest ponad moje moce. Uciekłem się do podstępu, wziąłem książkę dla dzieci, z tych krótszych, by móc ją spokojnie zaliczyć w jedną noc.

Jest to typowy średniak, który wybił się tym, że był za darmo rozdawany w Empiku. W związku z dewizą, że darmowa książka należy do mnie, sprzątnąłem ją sprzed nosa jakiemuś dzieciakowi (co się później okaże - zrobiłem mu przysługę). Dopiero po kilku miesiącach miałem okazję zajrzeć do tego egzemplarza i oto jestem z relacją. Książeczka była bezpłatna, ponieważ miała zachęcać dzieci do czytania. Udało się?

Bartuś i Karolinka zostali wyrzuceni z domu przez ciocię. Ta mając "matczyne" uczucia kazała im pójść zająć się czymś bardziej konstruktywnym niż graniem w strzelanki na komputerze (jeśli Bartuś grał w World of Tanks, to myślę, że powinno mu się darować wszelkie kary). W miejscu docelowym znajdują Mysz Biblioteczną i pająka Benia, którzy wskażą tym nieukom drogę do wiedzy.

Jakimi metodami można zachęcić do czytania? Według autorki pokazać historię powstawania książek: gliniane tabliczki, pergaminy, papirusy, węzełki i Jan Gutenberg. Pal licho treść. Dzieci łyknęły historię, teraz lubią czytać książki. Mysz Biblioteczna sugeruje, żeby Bartuś zainteresował się półką z książkami o eksplozjach i jak się je robi.

Nie wiem, może to już ja jestem jakiś chory. Ale wolałbym, żeby mój syn w grach komputerowych niszczył nazistowskie czołgi niż robił mi wulkany w kiblu. Podejście autorki do tej książki sugeruje mi, że ktoś wyłożył pieniądze na promocję czytania, a w rezultacie nikt nie postarał się o zapewnienie jakiegokolwiek pomysłu. Bo to, co tutaj znalazłem to jedna wielka kpina. Rysunki też są stworzone tak, że te za czasów PRLu przy tym to Picasso. Kto do cholery jasnej podpisuje się pod obrazkami wziętymi niemal żywcem z wordowskich clipartów? Wstyd.

I co? Zachęca do czytania? Mnie nie, nadal nie mogę się przemóc do Stephena Kinga. A dzieci? Czy naprawdę trzeba tworzyć książkę dla dzieci, zachęcającą do czytania? Może autorzy w końcu wysilą swoje hemoroidy i stworzą książkę, którą się będzie chętnie czytać. Choćby i miała zostać wyklęta z ambony, jak "Harry Potter".

I tą kretyńską sugestią chciałem przypomnieć, że lipcowa recenzja znalazła się na blogu!

niedziela, 30 czerwca 2013

Roald Dahl - Fantastyczny pan Lis
















Data ukończenia: 28 czerwca 2013

Data utworzenia recenzji: 30 czerwca 2013

Recenzja:

Opinia będzie krótka i brutalna.

Roald Dahl to autor, który stworzył powieść "Charlie i fabrykę czekolady", której nie czytałem. Miałem za to nieprzyjemność oglądać filmy - nie urzekły mnie. Z jednej strony dla dzieci, z drugiej próba "rozmowy" ze starszymi widzami. Ani jako dziecko, ani jako dorosły kontaktu nie nawiązaliśmy...

Drugie podejście z Dahlem było niespodziewane. Ekranizacja książki Fleminga "Żyje się tylko dwa razy" potrzebowała scenarzystę, z górnej półki. Górna półka ma to do siebie, że za dużo w niej prób ingerencji, a za mało racjonalnego myślenia. Tak Roald Dahl stworzył konspekt do filmu o Jamesie Bondzie, gdzie mieliśmy wulkan z którego wystrzeliwano rakietę "pożerającą" inne rakiety (amerykańskie i sowieckie). Książka sama się broniła - Dahla przede mną musi postać Jamesa Bonda...

Trzeci wyskok jest już nieco bardziej zaplanowany. Uwielbiam reżysera Wesa Andersona. Jego "Genialny klan", "Podwodne życie ze Stevem Zissou" i "Rushmore" to są arcydzieła, którymi zgwałcił i porzucił moją wcześniejszą miłość do Jean Pierre Jeunet'a. Jego przedostatni film, "Fantastyczny pan Lis", nie należy do jego ścisłej elity, ale nadal jest bardzo dobry. Stwierdziłem, że książka na której scenariusz bazował, musiała być co najmniej dobra. Gdy zobaczyłem na okładce Roalda, grymas pojawił się momentalnie i do ostatniej strony nie zszedł.

Historia opowiada o rodzinie lisów, w której ojciec zajmuje się polowaniem na kury, gęsi i indyki należących do trzech pobliskich "huncwotów". Osobniki lekko poddenerwowane wyciągają duży kaliber, by rozprawić się z chytrusem. Gdy proch nie zadziałał zaprzęgają koparki. Rodzina lisów sterroryzowana, zostaje zmuszona do podziemnej ucieczki.

I w sumie tyle, jeśli w filmie były śmieszne wątki z oposem, w książce ich zabrakło. Nie ma żadnego oposa! Całość wygląda tak, że do scenariusza filmowego wzięto wszystko, co Dahl napisał i dodano kilka scen, które uprzyjemniają zabawę. Coś bardzo podobnego, co Dahl zrobił Flemingowi.

Dla dzieci? Jeśli baśnie braci Grimm są dla dzieci, to Dahl też stworzył koszmarka im odpowiadającego. Głodujące liski, odstrzelona kita, chlejący cydr jeden z hodowców. To taki mix dla dzieci i dorosłych, "familijny" ktoś powie. Jednego z epitetów, których nie cierpię to "familijny", obok określenia "o smaku multiwitaminy".

Ponoć jest to ulubiony twór Dahla, bo jest najlepiej skomponowany. Chyba nie muszę sugerować, co zrobię szerokim łukiem jego pozostałym książkom...

czwartek, 27 czerwca 2013

Frank Herbert - Diuna
















Data ukończenia: 25 czerwca 2013

Data utworzenia recenzji: 27 czerwca 2013

Recenzja:

Należę jeszcze do pokolenia, które nie powinno się wstydzić, że "Diunę" poznała dzięki grom komputerowym, a nie tytułowi klasyki science-fiction. Gdy na przełomie lat 1997/1998 otrzymałem kilka dyskietek ze strategią Dune II: Battle for Arrakis, dostałem niezłego kopa w zad. RTS z prawdziwego zdarzenia, a nie jakieś tam Centurion, czy The Settlers. Świeżość była tak orzeźwiająca, że zacząłem zgłębiać temat i wykopałem bardzo marny film Davida Lynch'a, którym byłem w tamtych latach zachwycony. Na pierwszą powieść Herberta długo nie musiałem czekać, jednak dzięki tłumaczowi (Jerzy Łoziński) frajda była niewielka... Mając 12 lat, gdy ktoś moich ulubionych Fremenów zmienia w Wolan (i ja wiem, że tak nie powinno być) doprowadzało mnie do niezłej irytacji. Po pierwszym tomie odpuściłem sobie zbieranie kolekcji, która dzięki inwencji Polaka była dla mnie nic nie warta (co ponoć prawdą nie jest, bo ostatnio fani serii, lubią wyszukiwać wypociny Łozińskiego, które dziś mają wartość kolekcjonerską - szkoda, że w jednym zdaniu zostało użyte jego nazwisko i słowo "wartość", szukając o sobie informacji, mógłby źle to zrozumieć - do poprawy).

Po 15 latach wróciłem dzięki Rebisowi do serii, która tym razem dopieszczona jest przez Marka Marszała. A sam wygląd? Jezus... Jak trzymam to wydanie, to czuję się jak Fremen w filtraku pijący wodę z przefiltrowanego moczu. Jedna z najlepiej wydanych książek na polskim rynku.

I w tym momencie mam wątpliwości. Bo jak mam streścić fabułę? Opowiedzieć o pustynnej planecie Arrakis, która jest bogata w "przyprawę"? O Atrydach, którzy dostają ją w lenno przez Cesarza? Mam wrażenie, że osoby, które teraz kochają "Grę o tron" za jej politykę, zawiłości, zdrady i inne ładne hasła, powinny odnaleźć się w "Diunie". Pełno tu intryg wobec Rodu Atrydów, który sam wydaje się wiedzieć, że wpakowali się w niezłe tarapaty. Smaczku dodaje też fakt, że plemiona zamieszkujące pustynne wydmy mają swoje wierzenia o pewnym Mesjaszu, który przyjdzie i zmieni całkowicie ich życie z dżihadem zamiast wisienki na torcie.

Wkręcać fabułę w recenzję na siłę jest rzeczywiście bardzo trudno, bo wydaje mi się, że każdy po części kojarzy (lub powinien) historię spisaną przez Herberta. Jednak po tylu latach dopiero teraz zauważyłem, że "Diuna" Lyncha to jedno wielkie kłamstwo. Kto może mi wytłumaczyć na jakich chorych zasadach do treści książki trzeba było dokręcić tak niepotrzebne sceny, jak:
- zatyczki w sercach Harkonennów;
- choroba skórna Vladimira;
- dziwna broń miotająca dźwiękiem w rękach Fremenów;
- deszcz pod koniec filmu (Lynch tą sceną zrobił z Muad'Diba Jezusa Chrystusa, pysznie!).

Nie widziałem jeszcze tak zrobionego filmu, że wyrzucono ważne sceny, a wkręcono na siłę kilka swoich, autorskich. Czas stracony.

Ale wracając do książki. Ciekawi mnie jedno! Czy nikt nie zauważa przemianę w Paulu Atrydzie? Przecież jego ucieczka przed Harkonennami do Fremenów, a także późniejsza wojna partyzancka z bronią jądrową przypomina bardziej ataki terrorystyczne niż bohaterską wojnę o sprawiedliwość. Jakoś dziwnie nieromantycznie napisana powieść. Nie widzę też, by ktoś krytykował naszego Mesjasza Diuny. Paul z początku jest tak szlachetny, że jego przemiana u Fremenów w bojownika po dwóch latach powoduje co najmniej osłupienie (jego drugie przybrane imię, Usul, zobowiązuje; Usul - baza kolumny). Jeńców nie bierze, filozoficznie gada, ma plan kolejnej eksterminacji Harkonennów, wie gdzie uderzać, by zabolało. Maszyna do zabijania w ramach religii. Nawet jedna z osób zauważa, że ojciec Paula był uwielbiany, że stawiał człowieka ponad "przyprawę". Na ostatnich stronicach widać, że Muad'Dib to już nie Atryda, a Fremen-Cesarz-Mesjasz. Być może największy potwór ze wszystkich znajdujących się postaci w książce. To są moje przemyślenia. Paul to postać zła.

I żeby było jasne! Podobało mi się to. Chyba najbardziej niespójna postać, o jakiej czytałem. Bije nawet niezrównoważonego Bonda. Sama książka to małe arcydzieło, ale i z dużymi minusami. Druga księga w tej powieści jest rozwleczona na amen i niekoniecznie mi się podobała. Ale czekam na kolejny tom. Chciałbym rzec En Taro Adun, ale to ze StarCrafta, więc po prostu widzimy się w następnym tomie.

niedziela, 12 maja 2013

Howard Phillips Lovecraft - Zew Cthulhu

















Data ukończenia: 5 maja 2013

Data utworzenia recenzji: 12 maja 2013

Recenzja:

Cthulhu fhtang! Mógłby ktoś krzyknąć. Kiedyś prześladował mnie ten napis w internecie. Na wielu forach, w komentarzach ludzie lubili wypisywać zlepek losowo wybranych liter. Niech im będzie. Po jakimś czasie zrozumiałem, że pierwszy wyraz jest w niektórych kręgach kultowy, a przyczynił się do tego Lovecraft, który stworzył swoje własne "mity", a po jego śmierci nadal są tworzone, przez tzw. "Ligę Lovecrafta". Jakim cudem wziąłem do ręki Lovecrafta, a nie upragnioną "Diunę" Herberta do ręki? Wszystko przez Scrabble!

Już wyjaśniam. Gdy w grudniu dostałem listę życzeń mej Wielbionej, zobaczyłem dwa punkty: Monopoly i Scrabble. Przeliczyłem wszystkie za i przeciw, i doszedłem do wniosku, że wezmę za fraki i porozmawiam trochę o ekonomii. Po co wydawać pieniądze na gry planszowe, w które i tak nie można grać we dwoje, zwłaszcza, że każdy sąsiad i tak ma swój własny egzemplarz. Zaproponowałem kilka alternatywnych tytułów (od niechcenia podrzuciłem też Osadników z Catanu, których jednak bardzo chciałem!) i kazałem wybrać coś innego. Catan zawitał do naszego domu sprawiając dużo radości wszystkim wokół, nawet sceptycznie nastawione osoby do rzutu kostkami z przejęciem budowały drogi na grze planszowej. I tak stworzyłem "planszówkowego potwora", który zaczął być głodny dodatków do podstawowej wersji, a że zbliżały się urodziny, to i apetyt rósł...

Żeby nie zamykać się na samych Osadników..., zaproponowałem kolejne tytuły. Padło na Horror w Arkham. Wiedziałem, że to dzieło na podstawie prozy Lovecrafta, ale dopiero po pierwszej partii stwierdziłem: "muszę go sprawdzić" i zacząłem wyszukiwać informacji o autorze.

Prawda jest taka, że twórcy gry planszowej odwalili kawał dobrej roboty. Ale nie tylko oni czerpali od Lovecrafta garściami. Twórcy: Stephen King, Neil Gaiman, Alan Moore, Clive Barker, Iron Maiden, Metallica, Dream Theater, Guillermo Del Toro, John Carpenter, H. R. Giger i wielu innych. Do tego masa gier karcianych, komputerowych, parodii itd. "Co to za Mistrz ten Lovecraft?".

Gdy zaczynamy czytać powyższy zbiór opowiadań wita nas Marek Wydmuch ze swoim esejem, gdzie przedstawia nam "Samotnika z Providence". Nie będę ukrywał, ten tekst niesamowicie pokazuje nam, jak ekscentryczną osobą jest Lovecraft. Jeszcze nie czytając żadnego opowiadania, polubiłem gościa! Pierwsze opowiadania czytałem na przemian z szukaniem dalszych informacji o Howardzie. Już zaklepałem sobie, że chciałbym mieć na półce biografię Lovecrafta autorstwa Joshi'ego, a także "Koszmary i fantazje. Listy i eseje". Są to bardziej książki o twórcy, niż o tworach.

I tutaj jest chyba największy minus całego ambarasu. Czytając zbiór "Zew Cthulhu" bardziej bawiłem się czytaniem o autorze, niż jego dzieła. Nie są złe (chociaż tytułowe opowiadanie i "Duch ciemności" odstają od pozostałych), ale nie ma tego efektu chęci powrotu do książki. Gdy mam ją w ręce dobrze się bawię, ale gdy jej nie było w pobliżu wcale za nią nie tęskniłem. Trochę słabo to wygląda, jak na tak kultowe opowiadania.

Każdy twór pisany jest bardziej, jak reportaż. Czy to w pierwszej osobie, czy trzeciej, czujemy się tak, jakbyśmy czytali artykuł w gazecie typu "Fakt". Nie ma tutaj walki z potworami, zastąpiono je tutaj strachem przed nieznanym. Problem tylko w tym, że nie czuć tego podczas czytania. Gdy główny bohater widzi Zło za drzwiami, myślimy, że chociaż po części dowiemy się CO tam widzi! A dostajemy tylko tekst typu: "I widziałem tam coś tak strasznego, że nie mogę tego opisać". No cóż, pewnie nie tak bardzo, jak ja swego zawodu...

Za to opisy scenerii, budynków i lasów! Mnogo! W tych chwilach go nie zatkało. Jeśli ktoś boi się rasistowskiego podejścia, to tutaj też tego sporo. Opowiadania pisane były w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, więc powinno to być pewne wytłumaczenie.

I nie wiem jak mam to powiedzieć... Dzięki wstępowi Wydmucha stwierdziłem, że czuję więź z tym chorym autorem, podobają mi się gry, filmy, muzyka, które oficjalnie lub półoficjalnie czerpały wenę z jego prozy. Podoba mi się ten kult (główne internetowy) wokół Cthulhu włącznie z tekstem: "Jeśli Twoje dziecko czyta Lovecrafta, to wiedz, że diabeł to teraz twój najmniejszy problem". Niestety, jedyne, co mogę w pełni wychwalać to produkty, które powstały NA PODSTAWIE jego prozy. Wygląda to mniej więcej tak, że "Mity Cthulhu" są bardzo dobrze stworzone przez świetnego autora, ale brakuje im tylko oszlifowania - ręki artysty, który zrobi z jego tekstów, doskonały produkt do konsumpcji. Gra planszowa Horror w Arkham jest tego przykładem. Jednak warto przeczytać zbiór "Zew Cthulhu", bo dzięki niemu można chociaż trochę poznać psychikę "Samotnika z Providence". Będzie mi to potrzebne, bo moje początkowe pytanie "O czym?" zmieniło się w "Kim jest?".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...