Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Arrow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Arrow. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2016

Kevin Smith, Phil Hester - Green Arrow: Kołczan. Część 2















Data ukończenia: 14 listopada 2016

Data utworzenia recenzji: 18 listopada 2016

Recenzja:

Czuję się po raz kolejny oszukany. Pierwszy tom "Hush" zapowiadał niezłą końcówkę zabawy, jednak tak się nie stało. "Kołczan" dał mi szansę na poznanie nowego superbohatera, a dzięki świetnemu scenariuszowi, miałem prawo oczekiwać, że druga połówka będzie trzymała poziom pierwszej...
Green Arrow: Kołczan
Niestety, całość psuje pojawienie się "prawdziwej części" Green Arrowa. Już nie będę wnikał w dokładność tego zdania, bo nie ma sensu. Punkt kulminacyjny jest tak słabo zarysowany, że wygląda na to, że Kevin i Phil bardzo spieszyli się z publikacją ostatnich zeszytów komiksu. Może deadline przyduszał? Fabuła pędzi na złamanie karku w jakieś okultystyczne tematy, które mnie w żaden sposób nie bawią, bo jakością wchodzą na amatorszczyznę.

Flash Comics #86 ("Johnny Thunder" z Black Canary)
Dodatkiem są dwa komiksy "Flash Comics" z Black Canary numery 86 i 92, wydane na przełomie lat 1947-48. Opowiada historię kobiety GA, jednak jak na Złotą Erę Komiksu - jest bieda. Ani rysunki, ani teksty nie są w żaden sposób emocjonujące. Typowe klepisko komiksowe.

Flash Comics #92 (Black Canary)
No i jak mam ocenić inaczej niż negatywnie? Wydaje mi się, że bardzo zły dobór samych dodatków pogrążył cały tom. Sam "Kołczan" to za duże rozczarowanie... Tylko postać głównego bohatera, która jest bardzo sympatyczna, nie pozwala mi zjechać tego komiksu od góry do dołu. Jest to czwarty tom, a drugi komiks w Kolekcji DC Comics - na razie jest poniżej oczekiwań...

niedziela, 13 listopada 2016

Kevin Smith, Phil Hester - Green Arrow: Kołczan. Część 1

'














Data ukończenia: 6 listopada 2016

Data utworzenia recenzji: 13 listopada 2016

Recenzja:

Nie miałem możliwości wcześniej poznać takiego superbohatera, jakim jest Green Arrow. Patrząc na sam kostium (połączenie Robin Hooda z... toż to Robin Hood we własnej osobie), a także na małe wyeksploatowanie postaci, nie zapowiadało się, że "Kołczan" będzie miał dla mnie jakąś większą wartość.
Green Arrow: Kołczan
Jednak, za scenariuszem stoi sam Kevin Smith, którego kiedyś uwielbiałem za filmy "Sprzedawcy", czy "Dogma" (dziś szczerze powiedziawszy, nieco mnie nie kręci, ale jeśli chodzi o komiks tu recenzowany - to wróciła mi do niego sympatia). Kwestia fabuły była tutaj o tyle trudna, że ostatni odcinek Green Arrowa kończył się jego śmiercią, podczas próby uratowania Metropolis przed terrorystami. Świadkiem tego wydarzenia był Superman, a ten brzydal, raczej z kłamstwa nie słynął.

Green Arrow: Kołczan
W każdym razie kilka lat później w mieście pojawia się Green Arrow, który nie zna nowoczesnych komputerów, nie wie co to komórka, a słownictwo i postawa ludzi budzą w nim mieszane uczucia. GA to staroświecki superbohater, który z jakiegoś powodu znajduje się w naszych czasach. Kapitalna praca Kevina Smitha, który potrafi opowiadać historię i utrzymywać szybkie tempo z jajem (z aluzjami dla dojrzalszych czytelników). 

Green Arrow: Kołczan
Sama kreska rewelacyjna może nie jest, ale po pewnym czasie zupełnie się jej nie zauważa, bo GA to mistrz DC Comics, który zachwycił mnie i stał się najsympatyczniejszym bohaterem w tym uniwersum. Nie chciałbym się rozczarować tylko drugim tomem...

The Brave and the Bold #85
Jak zwykle w tej kolekcji wprowadzono dodatek 85 numer komiksu "The Brave and the Bold" (wrzesień 1969), w którym to Batman i Szmaragdowy Łucznik łączą siły przeciwko Minotaurowi. Komentarz jest zbędny, bo nic wartego zapamiętania w nim nie ma.

Całość oceniam pozytywnie i tylko szkoda, że tak mało GA jest w samej kolekcji. Idealna odskocznia od popularnego Batmana. Czekam na drugą część.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...