niedziela, 1 stycznia 2017

Jeph Loeb, Tim Sale - Długie Halloween. Część 2





Data ukończenia: 30 grudnia 2016

Data utworzenia recenzji: 1 stycznia 2017

Recenzja:

A jednak można...
Długie Halloween #2
Można było dać dobry komiks w tej serii. Można było dać coś, co nie śmierdzi komiksem XXI wieku. Można było dać tytuł, który pachnie nowością i ar(tre)tyzmem. Lata dziewięćdziesiąte w swojej pełnej, chamskiej krasie. Jeph Loeb i Tim Sale stworzyli komiks, który pachnie świeżością po dwudziestu latach od wydania.
Długie Halloween #2
Co gorsza, remake w postaci "Hush", stworzony przez tego samego scenarzystę, to jawny pokaz nieudolności w odcinaniu kuponów od dobrego dzieła. Te same postacie, niemal identycznie poprowadzona historia, jest jednak jedna zasadnicza różnica. Loeb w "Długim Halloween" sprytnie ukrywa, kto jest właściwym mordercą. W swoim bestsellerowym "Hush" podpowiada nam na samym początku, kto jest tytułowym bohaterem, by później udawać, że nic takiego nie miało miejsca...

Długie Halloween #2
Dodatek w postaci Detective Comics #66, przedstawia historię prokuratora okręgowego Harvey'a Denta, a raczej wtedy jeszcze Kenta, oraz jego tragiczną przemianę w Two-Face'a. Komiks z sierpnia 1942 roku, to dobre podsumowanie i kontrast do przedstawionej opowieści w "Długim Halloween".

Detective Comics #66
Kapitalny tom, w dennej kolekcji. Jak już stwierdziłem w recenzji pierwszej części, niezrozumiała jest mi taka decyzja, by wprowadzić dwie takie same historie, w tak krótkim odstępie czasu. "Długie Halloween" to najlepsza historia, jaką czytałem z WKKDC.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...