niedziela, 4 grudnia 2016

Gail Simone, Terry Dodson, Ron Randall - Wonder Woman: Krąg















Data ukończenia: 28 listopada 2016

Data utworzenia recenzji: 4 grudnia 2016

Recenzja:

Kolejny tom WKKDC, daje nam możliwość zapoznania się z Wonder Woman. Nie widziałem wielu fanów tej postaci, po fabule tego komiksu, stwierdzam, że jest ona "stara" nie wyglądem, ale pomysłem. Ot, Amazonka z super mocami, coś jak pączek z majonezem. Przedstawiany tutaj "Krąg" jest jednak dobrym tomem do zapoznania się z tą postacią.

Wonder Woman: Krąg
A raczej powinien, bo pierwsze strony komiksu, nie dają nam żadnego normalnego wytłumaczenia: co się dokładnie dzieje. Można bronić, że to taki styl. No, słabo to wygląda, bo scenariusz kuleje i w ciągu 10 stron przedstawia się nam: 
- superinteligentne małpy, które walczą z Wonder Woman;
- sojusz małp z WW, po spuszczeniu im wmordolu (WW jest dyplomatką, ale styl w jakim to robi, przypomina mi bardziej cieślę, który próbuje ukręcić bicz z fekaliów);
- nazistów, którzy są zaangażowani w podbicie Rajskiej Wyspy;
- prowadzeni są przez Kapitana Nazistę, z którym walka trwa cztery strony na początku tomu...

Wonder Woman: Krąg
Było już coś takiego, tylko lepiej zrobione i nikt nie ukrywał, że jest to kicz. Film "Iron Sky" miał znacznie ciekawszą fabułę, a bezsensu nawarstwiało się więcej niż w "Kręgu". Bo problemem są dialogi... Nie chcę być szowinistą, ale kobieta odpowiedzialna za scenariusz nie wie, jak zachęcić czytelnika do spędzenia z nią czasu. Przypomina mi to oczywiście rozmowy pluszowych misiów ze starych książek dla dzieci, czy inne "puste" książki z ładnymi rysunkami.

Wonder Woman: Krąg
Jest jeden plus w tej historii. Retrospekcja dotycząca tytułowego Kręgu. Jest to jedyny element, który został tutaj przemyślany. Jednak z racji mało obszernego tematu dodano tu wątek Kapitana Nazisty. Całe szczęście, bo inaczej ten komiks mógłby być jeszcze cieńszy niż w rzeczywistości jest. Przypominam, że ten tom też kosztuje 39,90 zł.

Wonder Woman #98
Nie zabrakło też archiwalnych numerów. Wonder Woman #105 z kwietnia 1959 roku, który daje nam historię arcytrudnego zadania, którego podejmuje się Diana, zmiany centa w milion dolarów (dla dzieci). Drugi zeszyt to WW #98 z maja 1958 roku, w którym dowiadujemy się, jak powstała Wonder Woman. Są ok.

Wonder Woman #105
Podsumowując, średniak z WKKDC. Co jest na plus, bo w tej kolekcji, to niemal zaszczyt. Ale bez uszczypliwości, ten komiks pokazuje, że jest cienka granica pomiędzy komiksem dla dzieci, a dziecinadą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...