środa, 28 września 2016

Marjane Satrapi - Persepolis















Data ukończenia: 14 września 2016

Data utworzenia recenzji: 28 września 2016

Recenzja:

Kilka lat temu miałem możliwość obejrzenia kapitalnej animacji "Persepolis", która zdobyła liczne nagrody. Przedstawiona była w niej przemiana Iranu z punktu widzenia dorastającej dziewczynki, a cały scenariusz był na podstawie komiksu Marjane Satrapi - "Persepolis".

Marjane Satrapi sama siebie umiejscowiła, jako obserwatora zmian. To jest jej historia, która w bardzo przystępny sposób została spisana w formie "okienek" i "chmurek".

Marjane to dorastająca dziewczynka, której przyszło widzieć islamskie rewolucje, zakończone obowiązkowym noszeniem chusty. Z perspektywy ucznia to był największy problem, ale z biegiem lat, wraz z wkraczaniem w kolejne fazy dorosłości, zaczyna zauważać coraz większe bariery przed upragnioną wolnością. Nadarza się jednak okazja do sprawdzenia zepsutego, liberalnego świata zachodu (Wiedeń). Jak kobieta wyrwana ze średniowiecza poradzi sobie w nowożytnej Europie?

Komiks jest tak zbudowany, że fantastycznie pokazuje zmianę przekonań. Fundamentaliści dochodzą do władzy, dzięki buntowi takich ludzi, jak rodzina Satrapi, by po kilku dniach aktywności nowego rządu, zacząć walczyć z obecnym. Gwałty, prześladowania, morderstwa. Wczorajsi bohaterowie rewolucji, to dzisiejsi wrogowie. Przemiany społeczne świetnie zobrazowane są przez autorkę za pomocą tak prostej formy przekazu. Nie ma tu czego dodawać, życie człowieka to nie pasmo narratorskich opisów przyrody, a przeżywanie tego, co tu i teraz. 

Chciałbym napisać więcej, ale nie ma o czym. Komiks jest prześmiewczy, a samą główną bohaterkę, lubi się od pierwszych kart tomu. Można się z nią nie zgadzać w wielu kwestiach, ale to jej opowieść o historii jej kraju. Po mojemu to arcydzieło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...