środa, 12 października 2011

Garth Nix - Lirael. Córka Clayrów


















Data ukończenia: około 30 września 2006

Data utworzenia recenzji: 30 września 2006

Recenzja:

"Sabriel" miała być ponoć zamkniętą całością, ale tak się spodobała powieść czytelnikom, że autor został "zmuszony" do napisania kontynuacji. Historia "Lirael" dzieje się 14 lat po pierwszym tomie i rozłożona jest na dwie osoby: Lirael - córkę Clayrów, która nie potrafi obudzić w sobie zdolności Widzenia (przyszłości) i Księcia Sameth'a - żeby nie zdradzać fabuły, to po prostu księcia. Osobiście wolałem Lirael, bo była nieco mniej niedołężna.

Plusem jest stworzenie konkurencji dla Moggeta - Podłego Psiska, dwa razy więcej humoru niż w pierwszym tomie. Książka jest obszerniejsza, więc autor pozwolił sobie na wytłumaczenie niektórych rzeczy z magii, które, według mnie, mogły być nieco niezrozumiałe w "Sabriel". Wiele osób uważa "Lirael" za najsłabsze ogniwo trylogii o Starym Królestwie, ja stawiam ją nieco wyżej od pierwszego tomu. W pogotowiu już trzymam trzecią część: "Abhorsen".


Opinia po pięciu latach:

Problem identyczny, jak przy "Sabriel". Nie pamiętam zupełnie jakichś ważniejszych punktów w fabule. Pamiętam jedynie, jak musiałem się zmuszać do uczestniczenia w tej podróży. Jest to o tyle dziwne, że seria Nix'a "Klucze do Królestwa" dałbym radę w kilku zdaniach opowiedzieć. Tej serii nijak.

Śmieszne jest również to, że dopiero w tej części zostały wyjaśnione pewne nazwy, które przez cały pierwszy tom pojawiały się tak często, niczym wulgaryzmy. Moim zdaniem, jasno dowodzi to, jak ciężko było wejść w klimat sagi od pierwszej części. Sam pomysł miał potencjał, ale jest tak niemrawy i często nudny, że seria tylko bardzo ładnie wygląda na półce.

3 komentarze:

  1. Lirael była bardziej "żywą" postacią niż Sabnriel, ale faktem jest, że trylogia ta ogólnie nie zalicza się do ambitnej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałem kilka lat temu dwa tomy innej serii: "Klucze do Królestwa" ("Pan Poniedziałek" i "Ponury Wtorek") Nix'a. I niestety ten pan na pięć książek, które miałem w ręku nie napisał NIC ambitnego. Pisze typowe "zapychacze" między poważnymi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna książka, osobiście jestem fanką Nix'a
    Polecam też moją własną recenzję książki Lirael w serwisie MoznaPrzeczytac.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...