niedziela, 17 kwietnia 2011

Joseph Heller - GOLD jak złoto
















Data ukończenia: 25 maja 2008

Data utworzenia recenzji: 25 maja 2008

Recenzja:

Opowieść o amerykańskim intelektualiście, który na swoje nieszczęście jest Żydem. Poważany w kręgach politycznych, a jednocześnie jest uważany za głupca przez swoją rodzinę. Gdy zostanie urażony i nie ukrywa zdenerwowania, całe otoczenie stwierdza, że się piekli, że jest Żydem. 

Z jednej strony bardzo humorystyczna książka, z drugiej - cholernie przykra, jak zestawia się ją z sytuacją panującą w rzeczywistości. Wyśmiewana władza, zwłaszcza Nixona i Kissingera, pokazywanie absurdu walki o stołki i tworzenie pustych haseł, które uznawane są przez "osoby wykształcone" za życiowe motta.

Bardzo dobre komiczne wstawki, które dorównują tym z "Paragrafu 22". Sceny rodzinnego obiadu, których jest ogromna ilość, można byłoby nawet nakręcić, tak kapitalnie są opisane.

Lepsza od "Bóg wie", ale nie tak dobra jak "Paragraf 22". Jest to trzecia książka Hellera jaką przeczytałem i muszę przyznać, że humor bardzo mi pasuje, i rzadko kiedy zdarza mi się stwierdzić, że podoba mi się wszystko, co do tej pory przeczytałem jednego autora. 


Opinia po trzech latach:

Pierwsze wrażenie po przeczytaniu jakiejkolwiek książki Hellera zawsze jest pozytywne. Niestety po jakimś czasie nie ma nawet możliwości przypomnieć sobie, co ciekawszych sytuacji, które znalazły się w fabule książki. Tak samo jest z "GOLD jak złoto".

Opisywanie życia amerykańskiego biznesmena okazało się nudne, jak flaki z olejem. Po czasie uważam, że przez babranie się w mało śmiesznych sytuacjach z kochankami głównego bohatera, jego problemy z doktoratem i z pochodzeniem jest po prostu kolejną tego typu historią. Nie czytam takich rzeczy, ale podejrzewam, że tak musi być, bo większość "dowcipów" w książce kończyłem w myślach zanim zostały zakończone za pomocą wyrazów na papierze. Jeśli ja sam potrafię wymyślać żarty identyczne jak autor, to mam prawo podejrzewać, że jednak nie są pierwszej świeżości.

Identyczna sytuacja jeśli chodzi o politykę. Jest to kolejny tytuł Hellera, który porusza ten temat. Poczytuję ostatnio "Ostatni rozdział, czyli Paragraf 22 bis". Tam również natłok polityki psuje nieco zabawę z książką. Widać, że ma jakieś pretensje do rządzących, problem pojawia się wtedy, gdy drwina, sarkazm nie jest wcale odkrywcza. Wygląda na to, że dowcip polityczny już został tak wyeksploatowany, że wszystkie śmiesznostki są co najmniej nieśmieszne. 

I gdyby ktoś szukał odpowiedzi na pytanie, o czym jest ta książka, nie potrafiłbym jej udzielić. Nie pamiętam! Ot, pewien epizod z życia każdego człowieka. Ani dobra, ani zła. Jednak z biegiem czasu zacząłem zauważać, że nazwisko Josepha na okładce rozczarowuje. I dochodzę w końcu do wniosku, że Heller skończył się na "Kill'Em All" (czyt. "Paragraf 22").

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...