czwartek, 11 listopada 2010

Joseph Heller - Bóg wie


Data ukończenia: 25 kwietnia 2008

Data utworzenia recenzji: 25 kwietnia 2008

Recenzja:
Starotestamentowy Dawid, pogromca Goliata, odlicza godziny do zakończenia swego żywota, podczas trwającego w państwie chaosu: samowolną koronację na króla Adoniasza. Mając wiele czasu do namysłu, może wybrać, czy poprzeć hulakę Adoniasza, czy niedołężnego Salomona, przy okazji wspominając całe swe dzieje,... dzieje opisane w hellerowski sposób. Czyli nie zabraknie świnskich tekstów w stylu "ciągnięcie druta" przez Batszewę, narzekania na nadmierną ilość napletka na rzeźbie Dawida oraz opowieści w stylu: "gdy zobaczyłem gołą Batszewę chciałem wykonywać do niej świnskie telefony".

Świetnie wyszło nawiązywanie starotestamentowej opowieści do dzisiejszych czasów, gdzie narratorem jest Dawid i pomimo jego zbliżającej się śmierci, wie ile miejsca w Biblii poświęcono Jezusowi. Który zamierza podbić Francję i Polskę (no chyba że jeszcze ich tam nie ma). Sprośne teksty, wyśmiewanie się z biblijnych postaci, obrażanie się na Boga za śmierć dziecka. Dawid każdy temat potrafi pociągnąć i spojrzeć na wszystko sędziwym wzrokiem, wyciągnąć wnioski, które być może uratują naród Izraela.

Jeżeli komuś podobał się humor w "Paragrafie 22", tutaj też powinien być zadowolony. Osobiście uważam, że powinno się wcześniej zaznajomić z historią Dawida z Biblii, by wyłapać wszystkie dowcipy. Chociaż przydaloby się wiedzieć nieco więcej niż walkę z Goliatem, to nie jest to konieczne. Po tej książce stwierdzam, że Heller ma bardzo dziwne poczucie humoru, które mi bardzo odpowiada.

Przy okazji, mój znajomy, jak się dowiedział, o czym jest ta książka, tak sie zbulwersował, że zaczął czytać Biblię tylko po to, by przeciwstawiać się moim opowieściom. Niestety, niektórzy wolą tekturowego Dawida ze Starego Testamentu, ja pozostanę przy Dawidzie - Hellera, bliższemu nam, ludziom.


Opinia po dwóch latach:

Moja miłośc do Hellera spowodowana jest jedną książką - "Paragrafem 22". I wszystkie moje pozytywne opinie pozostałych jego dzieł, są wynikiem uwielbienia jego debiutu. Zdaję sobie również sprawę z tego, że być może za dużo Hellera było w 2008 roku. I to jeden po drugim! Po tym błędzie nauczyłem się inaczej podchodzić do serii jednego autora. Między jednym, a drugim tytułem robię sobie średnio dwie książki tak zwanej "przerwy". Właśnie z tego powodu od dwóch lat czytam 14 tomów Fleminga w takim tempie.

Przesyt to jedno, ale druga sprawa to sam Heller. Na swoje nieszczęście "Paragraf 22", nie dość, że jest arcydziełem, to jest również jego pierwszą książką. I żadna inna nie mogła się już równać z mistrzem. I to wcale nie oznacza, że "Bóg wie" jest złym tytułem. Ci co polubili hellerowski sposób pisania odnajdą się w tej powieści. Mi się bardzo podobała, ale czułem pewien niedosyt po "Paragrafie 22".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...