czwartek, 30 września 2010

Stephenie Meyer - Zmierzch


Data ukończenia: 4 sierpnia 2008

Data utworzenia recenzji: 4 sierpnia 2008

Recenzja:

Chyba pierwsza romansowa książka jaką przeczytalem, a na pewno pierwsza jaką przeczytałem do końca. Inna od wszystkich, ponieważ pokazuje romans z wampirem. Dzieciaki na oko 18 lat. Inna też pod tym względem, że nie "miłość w pupę", jak u Rice, tylko taka bardziej "romantyczna".

Ciekawa wakacyjna lektura, której się przeważnie nie przeżywa, ale zostaje miłe wrażenie. I zdecydowanie polecam młodzieży.


Opinia po dwóch latach:

Gdy pisałem recenzję nie zdawałem sobie zupełnie sprawy, co za "wspaniałe" dzieło miałem w rękach. Nie to, żebym zmienił zdanie co do wrażeń. Nadal uważam, że to całkiem niezłe romansidło, które jest dobre dla  nieziemsko zakochanych (czyli, samotnych) dziewczynek, które chciałyby się wtopić w ramiona seksownego, ale tak obojętnego na sprawy seksu wampira, jakim jest Edward.

Fenomen jednak jest dla mnie zupełnie niezrozumiały. Rozumiem, że po Harrym Potterze została pewna luka na rynku, którą trzeba było zapełnić. O ile Rowling można wiele zarzucić, to miała jakieś ciekawe pomysły, które przez siedem tomów trzymały w napięciu, stawały się bardziej dojrzałe. Zawsze można było liczyć na nowe pomysły. Meyer pisze prostą historię, która nie jest tak rozbudowana, jak u Rowling. Dlaczego właśnie ta seria podbiła serca młodzieży? Nie mam zielonego pojęcia.

Miałem jednak duży problem z drugą częścią, "Księżyc w nowiu", której nie dałem rady przeczytać i stwierdziłem, że nie potrafię się w tej serii odnaleźć. Zaczęła przeszkadzać mi ta cukierkowa, niewinna miłość między ludźmi i wampirami. Cała ta sytuacja - "chciałAbym, ale bojE się", zaczęła mnie irytować. Dobrnąłem do setnej strony, by kiedyś móc ją dokończyć, nie tracąc czasu na początek. Na razie jednak nie spieszy mi się do tego. Zdaję sobie sprawę, że musi mieć coś przyciągającego do siebie. Ja jednak nie jestem targetem tych książek. 

1 komentarz:

  1. No w końcu jakaś książka na czasie można powiedzieć ;]. Zmierzch jako pozycja literaturowa nie jest może fenomenem, za to jego ekranizacja już tak. Ale napisana przez Ciebie opinia po dwóch latach od przeczytania tej książki jest naprawdę OK. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...